niedziela, 5 października 2014

Łódzka wystawa kaktusów i sukulentów


To ostatnia w tym roku "impreza kaktusowa" w jakiej będę uczestniczył. Zapraszam wszystkich do jej zwiedzenia. Jak co roku mnóstwo ciekawych roślin, nie tylko do obejrzenia :-) 

Łódzka wystawa jest nie tylko jedną z największych, ale i najstarszych w kraju, czego dowodem jest poniższe zdjęcie:

Zdjęcie autorstwa Henryka Wrąbla - uczestnika pierwszej wystawy w roku 1966




niedziela, 28 września 2014

Prośba o oznaczenie rośliny

Jeżeli ktoś byłby w stanie, na podstawie tego zdjęcia, dokładnie określić jaka to roślina, to byłbym wdzięczny. Wiadomo o niej tyle, że to na pewno przypołudnik i bardzo się rozrasta w Ogrodzie Botanicznym UW. Niestety roślina ta nie kwitnie, co utrudnia identyfikację...
Z góry dziękuję za pomoc. 

sobota, 20 września 2014

Bangkok Post


Poprzez serwis eBay udało mi się nabyć roślinę o wdzięcznej nazwie "Ariocarpus l.w. variegated cactus no astrophytum". Dzięki uprzejmości naszych celników, roślina dotarła do mnie z Tajlandii w całości i bez zbędnych formalności. Do przesyłki dołączona została świeża prasa (niestety bez programu telewizyjnego).
Czasy i systematyka roślin się zmieniają, odkrywane są nowe gatunki, ale jedno pozostaje bez zmian - gazeta jest najlepszym opakowaniem dla kaktusa.

I tu przypomina mi się anegdota z czasów PRL - u: gdy jednemu z łódzkich kaktusiarzy, udało się zakupić rośliny z "Zachodnich Niemiec", zaczął być wzywany przez komunistyczne władze "na rozmowy", nie z powodu roślin, lecz gazet, w które były zawinięte!

Wizyta Bydgoskiego Klubu Miłośników Kaktusów

Prężnie działający i mobilni "kaktusiarze" z Bydgoszczy odwiedzili dziś moją kolekcję. Niestety, jak zawsze czas ich gonił i nie zdążyliśmy spokojnie porozmawiać. Może za rok będzie na to więcej czasu...







 Dziękuję za miłe spotkanie i zapraszam ponownie!

czwartek, 14 sierpnia 2014

Przegląd książek o przypołudnikach cz. 6

Dziś przedstawię dwie pierwsze pozycje z mojego zbioru. O ironio, obie pochodzą z państw, które już (na szczęście) nie istnieją!

Tytuł: Lithops -Lebende Steine
Autor: Rudolf Heine
Rok wyd.: 1986
Wyd.: Neumann Verlag Leipzig
ISBN 3-7402-0000-6
176 stron (22 X 15 cm) 123 kol. zdjęcia, twarda oprawa.
Tytuł: Kvetouci kameny
Autor: Jan Gloser
Rok wyd.: 1988
Wyd.: Ćeskoslovenska Akademie VED
ISBN: ?
128 stron (22 X 15 cm) 81 kol. zdjęcia, twarda oprawa.











Obydwie książki na jak najwyższym poziomie, zarówno merytorycznym jak i wydawniczym. Naprawdę nie odbiegają poziomem od "zachodnich" wydawnictw z tamtych czasów i mogłyby być, z drobnymi poprawkami, wznowione i dziś.
Obie pozycje bliźniaczo do siebie podobne, z tą różnicą, że czechosłowacka książka traktuje, również o innych przypołudnikach a niemiecka ogranicza się do rodzaju lithops.
Pozazdrościć, przyjaciołom z bloku, takiego rozmachu wydawniczego!
Książki do nabycia na rodzimym allegro i to w bardzo atrakcyjnych cenach - warto, nie tylko z sentymentu...

sobota, 9 sierpnia 2014

Ostatni dzień wystawy!

Niedziela - 10 sierpnia jest ostatnim dniem wystawy w łódzkiej Palmiarni. O godzinie 14 wygłoszę krótką prelekcję "Uprawa przypołudnikowatych w warunkach domowych". Wystawa kończy się o godzinie 18.
Jeszcze raz gorąco zapraszam!